Wakacje w Przemyślu

Przemyśl jest ciekawym miastem zlokalizowanym w województwie podkarpackim. Położony jest nad Sanem, na obu jego brzegach. Miasto posiada bogatą historię w tle. Zaskoczy nas mnóstwem zabytków oraz bogactwem atrakcji turystycznych. Przemyśl jest także ważnym ośrodkiem kultury. Nasze wakacje w tym fascynującym miejscu z pewnością wzbogacą liczne wydarzenia kulturalne oraz rozrywkowe. Warto poznać Przemyśl już dzisiaj. Polska posiada wiele cennych i zabytkowych miast. Często szukamy atrakcji bardzo daleko, a prawdziwy skarb leży tuż obok. Przemyśl [https://pl.wikipedia.org/wiki/Przemyśl] jest jednym z polskich miast, które trzeba odwiedzić. W czasach I Rzeczypospolitej był on nawet miastem królewskim. Dzieje Przemyśla sięgają jednak dużo wcześniej. Istniał on bowiem już X wieku i stanowi jeden z najstarszych ośrodków w Polsce. Na przestrzeni wieku przewinęło się tutaj wiele kultur, co ma niewątpliwie odzwierciedlenie w tutejszych zabytkach i architekturze.

Co warto zobaczyć w Przemyślu?

Wybór jest spory, gdyż miasto posiada największą liczbę zabytków w całym Podkarpaciu. W skali kraju również plasuje się wysoko. Z pewnością warto odwiedzić Zamek Kazimierzowski. Wzniesiona na wzgórzu, renesansowa budowla powstała w XIV wieku, za panowania Kazimierza Wielkiego. Zamek został zaprojektowany w stylu gotyckim, jednak z tego okresu zachowano jedynie bramę z charakterystycznym ostrym łukiem w wykończeniu. Niemniej jednak budowla położona na Zamkowym Wzgórzu robi duże wrażenie. Współcześnie w uroczym zamku mieści się Przemyskie Centrum Kultury i Sztuki. Pięknym rezydencjami są niewątpliwie Pałac Lubomirskich oraz dworek Stanisława Orzechowskiego. Uwagę zwracają także Pałac Biskupów Greckokatolickich oraz Pałac Biskupów Rzymskokatolickich.

Koniecznie trzeba zobaczyć także bazylikę archikatedralną Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Jana Chrzciciela w Przemyślu. Największa świątynia w mieście, czyli archikatedra przemyska, jest niewątpliwie pięknym budynkiem. To co najcenniejsze kryje się jednak w podziemiach. Tam właśnie znajdziemy pozostałości rotundy św. Mikołaja.

Jakie noclegi Przemyśl może nam zaproponować [www.meteor-turystyka.pl/noclegi,przemysl,0.html]? Znajdziemy tutaj wiele hoteli, pensjonaty oraz pokoje gościnne. Baza noclegowa jest szeroka i dobrze zorganizowana. Z pewnością wybierzemy odpowiednie miejsce.

Na wakacyjny urlop do Niechorza

Niechorze jest nadmorskim kurortem leżącym w województwie zachodniopomorskim w pobliżu Rewala. Co roku miejscowe plaże oblegane są przez turystów z różnych miejsc w Polsce, czemu trudno się dziwić biorąc pod uwagę ilość atrakcji czekających na wczasowiczów.

Niechorze jest bowiem idealnym miejscem na wypoczynek zarówno dla osób lubiących zwiedzanie, jak również dla tych wolących opalanie się czy aktywność fizyczną. Dużym atutem tego miejsca jest plaża. Jest ona nie tylko szeroka i piaszczysta, przez co można na niej spędzać czas nie tylko na opalaniu się, ale również na grze w piłkę plażową, czy korzystaniu z innych, dostępnych tam atrakcji.

W Niechorzu wytyczone jest kąpielisko, które w okresie wakacyjnym jest strzeżone przez doświadczonych ratowników. Na plaży znajdują się wodne zjeżdżalnie, ale także uwielbiane przez dzieci dmuchańce, po których można skakać. Nie brakuje także atrakcji dla amatorów szybkiej jazdy – istnieje bowiem możliwość wybrania się na przejażdżkę skuterem wodnym lub motorówką.

Po wielu atrakcjach na plaży warto wybrać się na spacer po Niechorzu. To miejscowość niezwykle urokliwa, zatem samo poznawanie jej licznych ścieżek będzie dużą przyjemnością, jednak można skorzystać z okazji i wybrać się na latarnię morską, którą uznaje się za najładniejszy obiekt tego typu na polskim wybrzeżu. Latarnia (latarnia Niechorze – wikipedia.pl) została wybudowana w 1866 roku i ma 45 m wysokości. Turyści, którzy się na nią wybierają mają możliwość zobaczenia z tarasu widokowego panoramę Niechorza, miejscowych plaż, morza, ale także Rewalu. W okresie wakacyjnym w pobliżu latarni są niekiedy organizowane zabawy. Osoby, którym latarnia wyjątkowo się spodoba powinny odwiedzić miejscowy Park Miniatur Latarni Morskich, w którym można zobaczyć mniejsze wersje wszystkich latarni polskiego wybrzeża. Oglądanie będzie okraszone komentarzem przewodnika, który opowiada historię każdej z tych jakże ważnych wież.

Niechorze jest kurortem pełnym obiektów noclegowych na każdą kieszeń. Turyści mogą zarezerwować pokój w ośrodku wypoczynkowym, pensjonacie, prywatnej kwaterze, ale także zdecydować się na nocowanie w tańszym miejscu, na przykład na polu namiotowym (Niechorze noclegi – meteor-turystyka.pl). Jak widać baza noclegowa tego miejsca jest duża i bardzo zróżnicowana. Ceny noclegów zaczynają się od około 25 złotych za dobę.

Sianożęty i poprawa zdrowia

Jeszcze kilka lat temu w rozmowach dało się słyszeć, że jeżeli jechać nad Bałtyk to tylko w wakacje. Owszem, latem łatwiej jest o kąpiel na strzeżonej plaży i piękną złocistą opaleniznę. Trzeba jednak wziąć pod uwagę także liczne tłumy turystów, które okupują piaszczyste połacie terenu już od wczesnych porannych godzin. Jesienią jest o wiele łatwiej zarówno o relaks na plaży o dowolnej godzinie, jak i spokojne wsłuchanie się w szum morza. Pobyt nad Bałtykiem w trakcie sezonu bywa czynem heroicznym. Liczni turyści wynajmują noclegi w Sianożętach nie zastanawiając się nad tym czy aby plaże nie będą przepełnione rozkrzyczanymi dzieciakami. Jesienią tego problemu nie ma. Oczywiście nie da się zaprzeczyć, że letni pobyt na plaży bywa przyjemniejszy, jednak Bałtyk nawet w październiku stanowi urokliwą atrakcję i idealne miejsce do spacerów. Jesienna baza noclegowa w Sianożętach jest na tyle dobrze rozwinięta, że można wynająć tu pokój zarówno o niższym standardzie, ale także o wyższym.

A dlaczego warto tu przyjechać jesienią? Chociażby dla pobliskiej pijalni wód w Kołobrzegu. Właśnie w tym okresie wiele ludzi przyjeżdża do nadmorskiego kurortu w celu podreperowania swoich sił witalnych i psychicznych, korzystając ze specyficznego mikroklimatu oraz wód solankowych. Miejscowi wykorzystują solankę do robienia domowych przetworów, ale każdy twierdzi, iż picie rozcieńczonej wody nasyconej licznymi mikroelementami poprawia samopoczucie. Najlepszym potwierdzeniem tej tezy jest to, że wielu turystów przywozi z Kołobrzegu butelkę tutejszej wody do swoich domów. Trzeba jednak pamiętać o umiarze w jej stosowaniu, gdyż stężona zawiera nawet 6% soli, co w przypadku nadużywania może negatywnie odbić się na układzie krążenia.

Jak widać jesienny wyjazd nad Bałtyk jest wspaniałym pomysłem na spędzenie kilku dni z dala od codziennych trosk oraz problemów. Dzisiaj z pewnością można stwierdzić, że opłaca się przyjechać nad Bałtyk we wrześniu i październiku. Z pewnością dlatego, że jesienią nasze nadmorskie tereny mają swój wyjątkowy urok, pozwalając na wielogodzinne spacery nad brzegiem morza i korzystanie z uzdrawiającego powietrza przepełnionego jodem, czyli mikroelementem zbawiennym dla pracy tarczycy. Warto także wspomnieć o tym, iż właśnie wtedy można wypocząć za najniższe pieniądze. A w końcu, który Polak nie lubi oszczędzać?

Podwodna wizja Soliny

Solina – jedna z najciekawszych i najatrakcyjniejszych miejscowości, która leży na Podkarpaciu. Ta niezwykła, a zarazem niczym nie wyróżniająca się miejscowość jest często wybierana jako wakacyjna destynacja przez coraz większą rzeszę turystów. Wielkie zainteresowanie miejscowością oraz prężnie rozwijająca się agroturystyka i hotelarstwo stanowią podstawą lokalnej gospodarki. Dlatego też baza noclegowa w Solinie jest obfita w różne rodzaje hoteli, które dogodzą nawet bardzo wymagającej klienteli.

Solina jest niezwykle atrakcyjnym miejscem, oferującym wiele ciekawych rozrywek dla turystów i mieszkańców. Jest to przede wszystkim Jezioro Solińskie, które przekształcono w zalew. Ten zbiornik retencyjny to prawdziwe centrum rozrywki dla każdego turysty i lokalnego mieszkańca, dlatego jest jedną z ulubionych atrakcji wybieranych w Bieszczadach. Wielkość tego zbiornika robi wrażenie na każdym z urlopowiczów. Jednak nie tylko ogrom wody oraz jej czystość imponują każdemu turyście. Zasługą tego jest przede wszystkim mnóstwo atrakcji, jakie na nich czekają. Solina oferuje ich wiele, ale szczególnie trzeba rozpatrzyć statki oraz jachty, które kursują co 30 minut. To właśnie one są najczęściej wybieranym sposobem spędzania wolnego czasu nad tym zalewem. Trzeba pamiętać, że tym rejsom towarzyszy wiele wspaniałych i zdumiewających widoków, które zapierają dech w piersiach. Ten sztuczny zbiornik jest obfity w różne gatunki ryb oraz zwierząt wodnych, które z pewnością uatrakcyjnią poznawanie wodnego środowiska Bieszczad. Jezioro Solińskie jest nie tylko duże, ale warto pamiętać o tym, że zapora, która jest najistotniejszym elementem jest największa w Polsce i sięga ponad 81 metrów. Cały zbiornik ma powierzchnię równą 22 kilometrom kwadratowym, a długość linii brzegowej wynosi bagatela 156 kilometrów. Właśnie te cechy przyczyniają się do turystycznego rozkwitu tego miejsca. Na całej jej długości znajduje się wiele hoteli, restauracji i innych atrakcji turystycznych. Ten zalew to istny raj dla fanów sportów wodnych, a przede wszystkim dla kajakarzy i żeglarzy. Warto zaznaczyć, że na tym właśnie jeziorze można znaleźć aż trzy wysypy, które pojawiają się i znikają wraz ze zmianami poziomu wody. Solina i jej wodne bogactwo sprawiają, że właśnie ta miejscowość jest jedną z najczęściej uczęszczanych przez turystów i wielbicieli wodnego środowiska.

Kruklanki – atrakcje i malownicze okolice

Wspaniałe jeziora, piękne lasy i niezapomniany krajobraz – to wszystko znajdziesz na terenie mazurskich Kruklanek. Idealne miejsce na urlop dla całej rodziny, pary czy też singla. Ze względu na rozległość malowniczych terenów, każdy znajdzie wymarzone miejsce do odpoczynku dla siebie. Znajdujące się na terenie województwa warmińsko-mazurskiego Kruklanki, to przede wszystkim bogata baza noclegowa (meteor-turystyka.pl). Z uwagi na dużą ilość turystów przybywających tutaj w celach urlopowych, noclegi w Kruklankach w pełni przygotowane są na stawiane przed nimi wymagania. Nie zawiodą oczekiwań turystów ze względu na duże doświadczenie i renomę.

Czego możesz doświadczyć w tej malowniczej miejscowości?

Wspaniałe lasy zapewnią Ci wiele ciekawych tras spacerowych. Można tu również wybrać się na wycieczkę rowerową, a bujny krajobraz sprawi, że nie stanie się nudna lecz coraz bardziej fascynująca z każdym pokonanym kilometrem. W pobliżu znajdują się jeziora: Brożówka, Patelnia, Gołdopiwo i Kruklin. Ich wyjątkowe położenie sprawia, że nie trudno o prywatność i nie trzeba się bać o brak miejsca na plaży. Kąpiel w jeziorze w towarzystwie urokliwych widoków zachwyci każdego dorosłego i będzie frajdą dla dziecka. W niedalekiej odległości z myślą o turystach miejscowi stworzyli liczne punkty usługowe i gastronomiczne, by jeszcze lepiej sprostać oczekiwaniom wczasowiczów. Nie musisz się więc martwić, że droga na smaczny obiad zajmie dużo czasu.

Na tym terenie znajdują się także umocnienia z czasów drugiej wojny światowej (wikipedia.org). Łatwo się na nie natknąć spacerując po okolicy. Będąc w Kruklankach warto udać się na wycieczkę do Muzeum Indian w Spytkowie. Stworzono tam podobiznę indiańskiej wioski, gdzie w tradycyjnych indiańskich domkach zwanych tipi, umieszczono ponad 1000 eksponatów. Fascynująca podróż do codzienności Indian żyjących na terenach Wielkich Równin będzie niezapomnianym przeżyciem, szczególnie dla młodszych wczasowiczów. Nie można też zapomnieć o rezerwacie żubrów w Borkach. Kilka kilometrów od Kruklanek obejrzysz pokaźną przestrzeń zagospodarowaną dla tych królewskich zwierząt.

Połonina Wetlińska – największa atrakcja Wetliny

Wetlina to bardzo popularna miejscowość wśród turystów, którzy decydują się na spędzenie urlopu w Bieszczadach. Oczywiście decydując się na odwiedzenie Wetliny, warto zawczasu poszukać atrakcyjnego noclegu. Na szczęście obecnie funkcjonuje w internecie niejedna, godna uwagi baza www, w której znajdziemy kwatery prywatne (https://meteor-turystyka.pl/noclegi,wetlina,0.html) w korzystnych cenach. Sama wieś leży na styku Ciśniańsko-Wetlińskiego Parku Krajobrazowego i Bieszczadzkiego Parku Narodowego. W tej chwili Wetlina to bardzo popularna baza wypadowa dla turystów, którzy chcą zdobyć okoliczne szczyty. Także i w samej Wetlinie możemy liczyć na kilka interesujących atrakcji.

Jedną z nich jest słynna Połonina Wetlińska – często odwiedzana przez turystów, malownicza formacja roślinna znajdująca się w górach. To miejsce, które powinni odwiedzić wszyscy wielbiciele pięknych widoków. Połonina Wetlińska bywa nazywana zieloną pustynią, co można łatwo wytłumaczyć. Chodzi o to, że w zasadzie cały jej obszar pokryty jest bujnymi trawami. Krzewy i drzewa trafiają się naprawdę sporadycznie. Na obszarze Połoniny wypasane są owce. To miejsce, które powinni odwiedzić wszyscy zmęczeni miejskim zgiełkiem. W tej chwili Połonina Wetlińska jest jednym z najchętniej odwiedzanych masywów górskich w obrębie Bieszczad Zachodnich. Najwyższe partie tak chętnie odwiedzanego masywu pokryte są typowymi połoninami. Jednak poniżej 1050 m rosną lasy bukowe – szczególnie piękne obszary leśne znajdują się w dolinie Tworylczyka.

W obrębie Połoniny Wetlińskiej wielbiciele przyrody mogą spotkać gatunki roślin, które naprawdę rzadko występują w naszym kraju. Chodzi tutaj np. o: lepnicę karpacką, groszek wschodniokarpacki, turzycę dacką, tocję karpacką oraz tojad bukowiński.

Połonina Wetlińska to oczywiście nie tylko morze trawy. Na tym obszarze znajduje się kilka wartych odwiedzenia szczytów. Najwyższy z nich to Roh, wysoki na 12550 m. W pobliżu znajdują się inne szczyty jak Osadzki Wierch, Hnatowe Berdo, Szare Berdo oraz Hasiakowa Skała. To jednak nie wszystko. Zmęczeni wędrówką turyści mogą odpocząć w schronisku Chatka Puchatka (w pobliżu Hasiakowej Skały). Z samej Połoniny możemy wrócić do Wetliny ścieżką rowerową. Innym rozwiązaniem jest skierowanie się na Smerek.

Park Zdrojowy w Świnoujściu

Głównym atutem Świnoujścia jest plaża i dostęp do morza. Czy jednak w atrakcyjnej, w dodatku uzdrowiskowej miejscowości mogło zabraknąć terenów pełnych zieleni? Nie mogło i nie zabrakło.

Park Zdrojowy to pełen zieleni, rozległy teren zapraszający do spacerów. To kilkanaście kilometrów małych ścieżek i większych alei, którymi można spacerować dla kontaktu z przyrodą, który wzmacnia i dodaje energii, dla podziwiania przyrody i dla relaksu. To stary park. Założony już w początkach istnienia miasta, choć wtedy jeszcze nie był tak duży. Jeśli ktoś przyjechał tutaj głównie dla morza i plaży, w dodatku skusiła go atrakcyjna oferta noclegowa, to może być mile zaskoczony, że jest tu taki wspaniały park.

To kolejny duży atut tego miasta. Nie tylko jest to teren rozległy i zaprojektowany dawno temu, ale też może pochwalić się wieloma gatunkami drzew oraz krzewów. Rosną tutaj także takie drzewa, które mają sporo ponad sto lat. Kolejnym atutem jest wiele okazów roślinności śródziemnomorskiej. Park ma 58 ha. Wśród drzew jest bardzo dużo buków oraz dębów, czyli tych, z którymi kontakt działa bardzo dobroczynnie na człowieka, na jego energię, zdrowie i psychikę. Dłuższy spacer po tym terenie wyciszy, zrelaksuje i wzmocni psychicznie. Będzie też miłą odmianą po leżeniu na plaży czy bardziej aktywnym sposobem spędzania czasu.

Spacery to taka spokojniejsza aktywność i dobra dla każdego. Jeśli ktoś chce mieć blisko do parku, to bez problemu można znaleźć miejsce noclegowe niedaleko niego. Blisko są pensjonaty i hotele, są też kempingi (ogłoszenia noclegowe- meteor-turystyka.pl). Kiedy będzie trochę brzydsza pogoda i nie będzie można się kąpać, to zamiast na plażę można przyjść do parku. Jest to jednak także dobre miejsce na spacer i w czas upałów. Można trzymać się bardziej zacienionych miejsc i tym samym zyskać trochę ochłody.

Ciekawostką jest, że tutaj przebiega czerwony Szlak Nadmorski (szczegóły – wikipedia). To długi szlak. Gdyby chcieć przejść cały, ma ponad 377 km. Zaczyna on się w Świnoujściu na granicy i prowadzi, aż do Żarnowca. Można snuć takie plany spacerując alejkami Parku Zdrojowego. Choć jest to tak piękne i przyjemne miejsce, że raczej posłuży dla wyciszenia i podziwiania piękna przyrody niż do takich planów.

 

Spacery po zielonym Gdańsku

Gdańsk to jedno z najbardziej zaludnionych i zarazem największych miast Polski. Sam ten fakt powoduje, że do miasta ściąga co roku masa turystów. Dodatkowo ze względu na swoje położenie, Gdańsk przyciąga ich więcej niż inne ośrodki o podobnych wymiarach. Nie dość, że jest doskonałą bazą wypadową do mniejszych miejscowości urlopowych, to sam również oferuje bogaty wachlarz atrakcji dostępnych dla wypoczywających tu gości.

Mimo, że Gdańsk jest olbrzymim ośrodkiem, który na dodatek jest częścią składową większej aglomeracji – Trójmiasta, nie znaczy to jednak, że jest tylko betonową pustynią. Prawie 1/4 miasta stanowią tereny zielone, co jest bardzo wysokim wskaźnikiem dla polskich miast. Największym z parków miejskich jest Park im. Ronalda Reagana, gdzie można wypocząć aktywnie lub po prostu przysiąść na ławce i odpocząć w cieniu drzew. Tutaj zobaczyć można też różne instalacje artystyczne, w tym słynny pomnik przedstawiający dyskutujących Jana Pawła II oraz Ronalda Reagana. Istnieją w Gdańsku inne tereny zielone warte zobaczenia. W bezpośrednim sąsiedztwie gdańskiej plaży, zlokalizowany jest Park Brzeźnieński im. Haffnera. Park ten, podobnie jak Park Oliwski oraz Park Oruński, posiada status zabytku. W Parku Oliwskim przespacerować się można urokliwymi alejkami, między zadbanymi żywopłotami i inną roślinnością. Park Oruński jest natomiast miejscem, gdzie występują rzadkie i chronione gatunki roślin oraz klika drzew mających status pomnika przyrody. Na terenie Gdańska znajdują się też Lasy Oliwskie, które są częścią Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Poprowadzone są tu szlaki turystyczne oraz wyznaczone rezerwaty przyrody, gdzie można podziwiać rośliny i zwierzęta w bardziej naturalnych warunkach. Gdańsk, jak i cały ten region, jest miejscem, gdzie zobaczyć można rzadkie gatunki ptaków w trakcie ich wędrówek. Przy odrobinie szczęścia w okolicach Lasu Oliwskiego zobaczymy także bielika, który jest symbolem Wolińskiego Parku Narodowego. W Gdańsku mieści się również Centrum Kultury Tatarów z wystawami przybliżającymi tę grupę etniczną. Na turystów czeka w Gdańsku baza noclegowa (https://meteor-turystyka.pl), bogata i różnorodna. Ekskluzywne hotele, rodzinne pensjonaty, jak i schroniska młodzieżowe i hostele, to tylko niektóre z miejsc, które oferują turystom noclegi. Z pewnością każdy gość znajdzie tu dla siebie coś odpowiedniego.

Kochamy Morze Bałtyckie i Karwię

Długo zastanawialiśmy się, na które nadmorskie miasto się zdecydować. Spośród wszystkich leżących nad Bałtykiem miejscowości wybraliśmy taką, gdzie zakwaterowanie będzie nas kosztować najmniej. Przyklasnęliśmy pomysłowi na noclegi w Karwi, małej wiosce położonej tuż obok Władysławowa. Kursujący na trasie Władysławowo – Karwia co dziesięć minut autobus w niespełna kwadrans dowiezie nas do naszego wakacyjnego domku. Skorzystaliśmy z naszej ulubionej listy noclegowej meteor, gdzie korzystne oferty potrafią nas zaskoczyć. 

Karwia to najpiękniejsze w okolicy lasy i oczywiście wielka, czysta plaża. Wyznaczone tam trzy kąpieliska są naprawdę bardzo zadbane, a co istotne, nie są tak oblegane, jak te umiejscowione we Władysławowie i ciągnące się aż do Helu. Nie oznacza to jednak, że będziemy się nudzić, bo do dyspozycji turystów oddano tam duże, plażowe namioty, w których można schować się na chwilę przed słońcem lub – czego oczywiście nikomu na urlopie nie życzę – przed deszczem. Podczas upałów w namiotach można ochłodzić się i orzeźwić zimnym piwem albo sokiem. Karwia jest fantastycznym miejscem do uprawiana sportów wodnych. Osoby, które nie zabrały ze sobą własnego sprzętu mogą skorzystać z licznie dostępnych wypożyczalni sprzętów wodnych. Kolejnym miejscem, w którym można aktywnie spędzić czas są boiska do piłki plażowej, zlokalizowane tuż w okolicy wyznaczonych stref kąpielowych. W oddalonym o osiem kilometrów Władysławowie, korzystając z dworca kolejowego, dostaniemy się bezpośrednio do Trójmiasta, a konkretnie do Gdyni. Gdynia to jedno z najmłodszych miast w Polsce, stąd Szybką Koleją Miejską można dostać się w każde, popularne turystycznie miejsce w całym Trójmieście. Metropolia Gdańska ma do zaoferowania zwiedzającym wiele atrakcji historyczno-kulturowych, których nie sposób zobaczyć w ciągu jednego dnia. Architektura w tym mieście zapiera dech w piersiach i jest po prostu zachwycająca. Warto więc poszerzyć nasze urlopowe plany o zwiedzenie Trójmiasta. Dla miłośników morskiej żeglugi idealną propozycją będzie rejs. Polecam skorzystanie z władysławowskiego portu, z którego do Gdyni popłyniemy morzem. Warto jednak kilka dni wcześniej zarezerwować miejsce na jednym z kutrów, ponieważ rejsy te cieszą się ogromnym zainteresowaniem turystów. Koszt takiej morskiej wycieczki to niespełna 20 złotych za osobę, a wrażenia są niezapomniane.

Chłapowo – wąwóz Rudnik

Chłapowo, wraz z Cetniewem i Władysławowem, tworzy aglomerację turystyczną w pobliżu przylądka Rozewie. Co roku ściąga tutaj rzesza wczasowiczów i turystów. O atrakcjach turystycznych Władysławowa napisano już wiele, ale co takiego specyficznego jest w pobliskim Chłapowie?

Główną atrakcją miejscowości jest Wąwóz Chłapowski, zwany potocznie Rudnikiem. Nazwa pochodzi podobno od krwi Szwedów zmasakrowanych w zasadzce zastawionej właśnie tutaj. Wąwóz powstał na skutek erozji wodnej strumyka spływającego do morza. Jego dnem wyznaczono szlak turystyczny. Zaczyna się on przy ulicy Władysławowskiej, prowadzi łąką w stronę betonowego tunelu przekopanego pod drogą. Tutaj lepiej uważać, bo dnem tunelu leniwie płynie potok, który po deszczach potrafi sporo przybrać. Za tunelem widać dopiero ogrom wąwozu – zbocza mają 40-50 m wysokości i są porośnięte bujną roślinnością. Warto się jej przyjrzeć uważniej – być może dostrzeżemy jałowca, rokitnika, skalnicę, żarnowiec albo szczwoła. Pamiętajmy, żeby niczego nie zrywać, bo wąwóz jest od 2000 roku na terenie rezerwatu przyrody Dolina Chłapowska. Sam szlak jest zadbany – postawiono na nim ławki, kosze, a trudniejsze odcinki zaopatrzono w drewniane kładki. Po przejściu około 350 m oczom turystów ukazuje się morze przy wejściu na plażę nr 15. Wracając z plaży można odbić nieco w lewo na cmentarz żołnierzy radzieckich z 1945 roku.

Wąwóz Chłapowski wchodzi w skład Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. To zaledwie 25 hektarów z parkowych prawie 19 tys. Będąc nad morzem warto podziwiać dziką przyrodę – chronione rośliny np. dzwonek okrągłolistny, bluszcz, paprotkę, rokitnika, żarnowca. Na samej plaży wznosi się wysoki klif, który niestety dość często jest rozdeptywany przez nieostrożnych turystów.

Niedaleko początku wąwozu znajduje się osiedle domków jednorodzinnych i segmentów, a w nich baza noclegowa w kwaterach prywatnych (Meteor).  Dla tych co szukają ciszy i spokoju na łonie przyrody jest to idealne miejsce na nocleg Chłapowo oferuje również miejsca w hotelach, ale najbliższy jest dopiero przy głównej drodze. Warto zatrzymać się w tym zakątku miejscowości, bo oprócz walorów przyrodniczych, są również bardziej praktyczne – wejście nr 15 i plaża wokół niego jest dużo mniej oblegana niż odcinki bliżej Władysławowa. A i bliżej stąd do latarni morskiej na Rozewiu.