Klifowe wybrzeże w Jarosławcu

Jarosławiec to jedna z nadmorskich letniskowych miejscowości, która jest chętnie wybierana na urlop przez osoby, chcące wypocząć w kameralnej atmosferze nad polskim morzem. Jarosławiec bowiem, mimo iż dość popularny, nadal pozostaje wioską spokojną, gdzie można wypocząć na niezbyt zatłoczonej, a za to szerokiej plaży, gdzie nie ma kolejek do budki z goframi, a ludzie są serdeczni. Dodatkowo obiekty turystyczne mają przystępne ceny (więcej: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,jaroslawiec,0.html), co też jest rzeczą istotną.

Największą atrakcją Jarosławca, jest (oczywiście poza plażą) klifowe wybrzeże. Jest to jedyny taki rodzaj brzegu morskiego na całym środkowym wybrzeżu. Klif ciągnie się na długości około 2 km, a jego wysokość sięga nawet do 24 metrów. Klif jednak poza tym, że jest bardzo malowniczy, a widok z niego zapiera dech w piersiach, jest również bardzo niebezpieczny. Na początku XX wieku niszczycielska działalność można sprawiała, że rocznie brzeg morski przesuwał się nawet do 0,5 metra w głąb lądy. By temu zapobiec w latach 80. ubiegłego wieku, zbudowano betonową ochronną opaskę oraz ostrogi, wzdłuż klifu zostały natomiast ustawione ogromne kamienie. Niestety działanie to poprawiło stan klifu, ale spowodowało również naniesienie kamieni na pozostałe fragmenty plaży, które znajdowały się poza działaniem opaski. W roku 2009 wydawało się już, że udało się ten problem rozwiązać. Z dala od brzegu wbito drewniane pale, które skutecznie osłabiły działanie morskich fal. Jednakże już rok później klif pod wpływem intensywnych opadów klif zaczął się osuwać. W wyniku czego ucierpiał zlokalizowany tu taras widokowy, a także zmniejszyła się powierzchnia niektórych działek, znajdujących się na klifie, obsunięciu uległ także fragment ulicy Nadmorskiej. W roku 2011 udało się klif wzmocnić, a drogę naprawić. Istnieją plany (stworzone przez Przyjaciół Klifu i Promocji Jarosławcu), które zakładają zbudowanie promenady, która upiększyła by klif oraz betonową, niezbyt estetyczną opaskę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *