Jakie zabytki warto zobaczyć w Kołobrzegu?

Kołobrzeg to piękne, malownicze miasto, jedno z najlepszych uzdrowisk w Polsce, z przepiękną plażą i rozległym portem. Co roku więc ściąga tu wielu turystów. Jak już tam się jest, to warto zobaczyć zabytki. Jest tam bardzo wiele starych budowli.
Takim naczelnym punktem programu wycieczki jest Bazylika Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (www.wikipedia.org/Bazylika_konkatedralna_w_Kołobrzegu). Nawet jeśli ktoś się nastawia głównie na plażowanie, kąpiele i spacery po molo i promenadzie, patrzy więc głównie, jakie możliwości w tym zakresie, jakie atrakcje i noclegi Kołobrzeg oferuje (www.meteor-turystyka.pl/noclegi), to przynajmniej ten jeden obiekt historyczny trzeba obejrzeć, bo warto. To bardzo stara budowla, z wartym zobaczenia wnętrzem. Wart zobaczenia jest przede wszystkim tryptyk Ostatnia Wieczerza, umieszczony na ołtarzu głównym. Bazylika konkatedralna to miejsce o bardzo bogatej przeszłości. Warto jej historię poznać przy okazji jej odwiedzenia, a jeszcze lepiej zanim się tam przyjedzie. Osoby lubiące zabytki i różne stare budowle na pewno na zobaczeniu katedry NMP nie poprzestaną. Można powiedzieć, że w Kołobrzegu będą się czuli jak w raju.

Warta zobaczenia jest jeszcze jedna budowla sakralna, czyli kościół rektoralny Niepokalanego Poczęcia NMP. To już młodsza budowla, bo z XIX wieku, ale też ma swoją ważną i ciekawą przeszłość. Wybudowany został w stylu neogotyckim. Kolejne bardzo ciekawe, warte zobaczenia obiekty to Baszta Prochowa, ratusz, Akademia Rycerska. Ratusz jest neogotycki. Pierwotni był gotycki, ale uległ zniszczeniu. To bardzo specyficzna, malowniczo się prezentująca budowla. Jeśli ktoś patrzy, jaka baza noclegowa, jak przyjechać, bo zainteresowany jest także historycznymi walorami tego miasta, to Akademię Rycerską i Basztę Prochową koniecznie musi zobaczyć. Najbardziej zainteresują one osoby interesujące się tematyką rycerską i obronności. Koniecznie trzeba też zobaczyć latarnię morską. Pochodzi z 1945 roku. I też jest jedną z atrakcji, które wymieniane są w Kołobrzegu jako najważniejsze.
To jest kilka miejsc i obiektów wartych zobaczenia w pierwszej kolejności. Jest ich jednak więcej, co najmniej drugie tyle i to z tych, które niewiele ustępują pod względem ciekawości tym tutaj wymienionym. Oglądając je, można poczuć dawniejszą albo trochę nowszą przeszłość i zamyślić się trochę zanim wróci się do pełnego ludzi molo czy na plażę.

Szczypta Tyrolu w Szczawnicy

Wyjątkowe miejsce położone między Beskidem Sądeckim a Pieninami, w dolinie potoku Grajcarka. Pierwsze wzmianki o Szczawnicy pojawiają się w 1413 roku, choć ten teren był już wcześniej zamieszkały. Rozwój miejscowości nabrał tempa po 1839 roku, kiedy właścicielem dóbr szczawnickich został Józef Szalay. Pod jego zarządem wybudowano pierwsze łazienki, budynki zdrojowe, kaplicę, pensjonaty, nadano źródłom nowy architektoniczny wygląd, zaprojektowano Park Zdrojowy. Kolejni właściciele unowocześniali infrastrukturę poprzez budowę kanalizacji, elektryfikację, dobudowywali kolejne domy wczasowe i zakład wodoleczniczy. Miasto w przeciągu niespełna dwustu lat przerodziło się w znane i lubiane uzdrowisko, jakim pozostaje do dzisiaj. Na turystów i kuracjuszy czeka obecnie kilka tysięcy miejsc noclegowych nie tylko w hotelach, sanatoriach czy domach wczasowych, ale także w schroniskach, kwaterach prywatnych czy na polach namiotowych (zob: meteor-turystyka.pl – noclegi w Szczawnicy). W Szczawnicy jest prawdziwa różnorodność ofert, co sprawia, że każdy znajdzie tu coś dla siebie i będzie mógł cieszyć się czystym powietrzem, leczniczymi wodami, piękną przyrodą i licznymi atrakcjami.

Dla nas najbardziej zachwycająca w Szczawnicy jest dawna zabudowa uzdrowiskowa w stylu szwajcarsko-tyrolskim. Najstarsze budynki, znajdujące się na placu Dietla, pochodzą z połowy XIX wieku i trwają w niezmienionym kształcie do dziś. Możemy podziwiać przepiękny pałac, zbudowany przez Józefa Szalaya, willę Englander z całkowicie drewnianą konstrukcją, willę Szwajcarkę z 1852 roku oraz willę Holenderkę z 1853 roku. Oprócz budynków można także zobaczyć neogotycką kapliczkę zdrojową z XIX wieku, inhalatorium, sanatoria i pozostałości Dworca Gościnnego. Drewniane elementy konstrukcyjne, liczne balkony, werandy, wieżyczki, półokrągłe okna, bogata dekoracja snycerska – to wszystko tworzy niezapomniany klimat, zachwyca, przenosi w czasie i przestrzeni, bowiem pośród gór i starych budynków możemy się poczuć jak mieszkańcy Tyrolu czy Szwajcarii. Dzięki wspaniałej architekturze, górskiemu klimatowi i spokojnemu otoczeniu część uzdrowiskowa Szczawnicy jest wymarzonym miejscem do spacerów i odpoczynku, korzystajmy zatem z jej uroków.